Po raz kolejny zmianie ulegają plany Łodzi dotyczące miejskiego stadionu. Z powodu braku chętnych na wybudowanie obiektu w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego, władze miasta biorą pod uwagę możliwość wybudowania z własnych środków stadionu za około 150 milionów, który będzie mógł pomieścić 20 tysięcy widzów. Koncepcje architektoniczne, którymi miasto do tej pory dysponowało, zakładają budowę stadionu na około 30 tysięcy za ponad 500 milionów złotych.
Jak poinformował przewodniczący parlamentu Wołodymyr Łytwyn, nową większość utworzyły: Partia Regionów Ukrainy prezydenta Wiktora Janukowycza, Komunistyczna Partia Ukrainy i Blok Wołodymyra Łytwyna.
Ugrupowania nowej koalicji dysponują ogółem 219 mandatami. Według Łytwyna podpisy pod umową koalicyjną złożyło tymczasem 235 deputowanych w 450-osobowym parlamencie.
Choć Łytwyn nie podał, z jakich klubów pochodzi dodatkowych 16 posłów, obserwatorzy twierdzili wcześniej, że do koalicji przystąpi po kilku przedstawicieli części bloku Nasza Ukraina-Ludowa Samoobrona (NU-LS) oraz Bloku zdymisjonowanej w ubiegłym tygodniu premier Julii Tymoszenko (BJuT). Dwa ostatnie ugrupowania oznajmiły, że przechodzą do opozycji.
Nowa koalicja ogłosiła już nazwisko kandydata na nowego premiera. Według Hanny Herman, wiceszefowej administracji Janukowycza, jest nim były minister finansów, bliski współpracownik prezydenta, Mykoła Azarow.
Powołanie koalicji "Stabilność i Reformy" stało się możliwe po zainicjowanej przez Partię Regionów zmianie ustawy o porządku tworzenia większości parlamentarnej.
Wcześniej koalicja mogła być powoływana wyłącznie przez kluby parlamentarne. We wtorek Rada Najwyższa przegłosowała nowelizację ustawy, zgodnie z którą koalicja może być tworzona przez kluby i przez deputowanych. W środę zmiany te zostały zatwierdzone podpisem prezydenta Janukowycza.
Poprzednia koalicja, do której wchodził BJuT, NU-LS i Blok Łytwyna została rozwiązana 2 marca. Dzień później, 3 marca, parlament wyraził wotum nieufności dla rządu premier Tymoszenko.